Borelioza

Podstępny przeciwnik, ale uleczalny

Borelioza jest uleczalna – nie ma powodu do strachu. Aby jednak skutecznie ją pokonać, należy najpierw dobrze zrozumieć tę chorobę. Nie istnieje cudowna pigułka na boreliozę – leczenie to długi proces, którego czas trwania zależy od stopnia rozprzestrzenienia się infekcji w organizmie oraz wyrządzonych szkód. Kluczowa jest konsekwencja – im bardziej stanowczo podejdziemy do walki, tym szybciej pokonamy tę podstępną chorobę.

Z boreliozą zetknęłam się osobiście, przechodząc bardzo ciężką, lecz ostatecznie zwycięską walkę z neuroboreliozą. Mój organizm przestał funkcjonować – nie mogłam chodzić, zmagałam się z licznymi objawami alergicznymi i innymi poważnymi symptomami. Dzięki własnym doświadczeniom testowałam, co działa, a co nie, co pozwala mi dzisiaj skutecznie pomagać innym.

Borelioza – doskonały naśladowca

Choroba z Lyme oraz powiązane z nią choroby odkleszczowe rozprzestrzeniają się coraz szybciej na całym świecie. Są znane jako „doskonali naśladowcy”, ponieważ mogą przypominać inne schorzenia, takie jak:

  • zespół przewlekłego zmęczenia,
  • fibromialgia,
  • choroby autoimmunologiczne (np. reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, stwardnienie rozsiane),
  • schorzenia psychiczne (np. depresja, stany lękowe, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne czy psychozy).

Dolegliwości mogą obejmować chroniczne zmęczenie, bóle o różnym charakterze, zaburzenia neurologiczne i poznawcze, a także rozmaite objawy bólowe. Symptomy te mogą mieć ostry przebieg, prowadząc do długotrwałej niezdolności do pracy i codziennego funkcjonowania.

Przytoczę przykład mężczyzny, u którego zdiagnozowano boreliozę dopiero po latach nieskutecznego leczenia depresji. Młody trzydziestoletni mężczyzna, z pozoru zdrowy, zmagał się z niezrozumiałymi wybuchami płaczu, bólem całego ciała, ciężkimi migrenami oraz wrażeniem „robaków w oczach”. Żaden lekarz nie zlecił wcześniej testu na boreliozę. Dopiero badanie metodą Western Blot potwierdziło, że jego objawy były skutkiem choroby z Lyme. Po odstawieniu niepotrzebnych leków antydepresyjnych i zastosowaniu holistycznego podejścia już po kilku dniach pojawiła się widoczna poprawa.

Wieloukładowy wpływ boreliozy

Borelioza to choroba wieloukładowa, która może zaatakować każdy narząd i upozorować niemal każdy objaw. Krętki boreliozy mają zdolność do „oszukiwania” układu odpornościowego, co czyni je trudnymi do wyeliminowania.

Do najczęstszych efektów terapii należą:

  • poprawa funkcjonowania organów wewnętrznych,
  • usprawnienie krążenia krwi (rozszerzanie naczyń krwionośnych),
  • wzmocnienie odporności organizmu,
  • łagodzenie bólu i stanów zapalnych (zarówno ostrych, jak i przewlekłych),
  • poprawa wyglądu skóry,
  • wsparcie funkcjonowania układu trawiennego,
  • regeneracja tkanek miękkich,
  • poprawa przepływu energii w organizmie.

Leczenie boreliozy – podejście holistyczne

Antybiotyki, choć stosowane w leczeniu boreliozy, często okazują się niewystarczające, szczególnie w przypadku przewlekłej formy choroby. Jak powiedział Willy Burgdorfer, odkrywca krętków boreliozy:

„Mówienie, że ktoś został wyleczony tylko dzięki określonej ilości antybiotyków, nie ma sensu.”

Dlatego tak ważne jest podejście holistyczne, które obejmuje wsparcie układu odpornościowego, detoksykację organizmu, odpowiednią dietę oraz metody wspomagające regenerację organizmu.

Podsumowanie

Borelioza, choć trudna do zdiagnozowania i leczenia, jest uleczalna. Kluczem do sukcesu jest odpowiednia diagnoza oraz indywidualne podejście, uwzględniające zarówno medycynę konwencjonalną, jak i metody naturalne. Nie bójmy się tej choroby – zrozumienie jej natury to pierwszy krok do zwycięstwa.

Borelioza jest uleczalna
- skontaktuj się, by rozpocząć walkę!